W czwartek 10 września 2026 roku, około godziny 18:00, na ulicy Grunwaldzkiej w Nowym Mieście Lubawskim funkcjonariusze ogniwa patrolowo-interwencyjnego zatrzymali do rutynowej kontroli rowerzystę. Powodem interwencji było podejrzenie, że mężczyzna kieruje jednośladem po spożyciu alkoholu.
Badanie trzeźwości potwierdziło przypuszczenia stróżów prawa – 42-letni mieszkaniec miasta miał w organizmie blisko pół promila alkoholu. To jednak nie był koniec problemów rowerzysty. Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany przez sąd. Powód? Nieregulowanie kary za przestępstwo polegające na niestosowaniu się do sądowego zakazu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowanie rowerem w stanie po użyciu alkoholu stanowi wykroczenie, za które grozi mandat karny lub skierowanie wniosku do sądu. W tym przypadku konsekwencje były jednak znacznie poważniejsze. Po wytrzeźwieniu, w piątek 11 września, policjanci doprowadzili 42-latka do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 60 dni.
Jak przypominają funkcjonariusze, nietrzeźwi rowerzyści stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Choć rower nie jest pojazdem silnikowym, jego kierujący również muszą zachować trzeźwość. Warto dodać, że podobne sytuacje, w których rutynowa kontrola kończy się zatrzymaniem osoby poszukiwanej, nie należą do rzadkości – policyjne bazy danych są na bieżąco aktualizowane, a każda legitymowana osoba jest weryfikowana pod kątem ewentualnych zaległości wobec wymiaru sprawiedliwości.

